Pocztówki z Pałacem Kultury w tle (16 styczeń 2009)

To co dla niektórych jest pasją dla innych może być osobliwością, bądź mówiąc mniej delikatnie, wręcz dziwactwem. Na tle kolekcjonerów wieczek od jogurtów, zbieraczy grzybków do cerowania czy pacek na muchy, zamiłowanie Tomasza Dziergi do gromadzenia pocztówek wydaje się być mało oryginalnym pomysłem. Mieszkańca Siemianowic nie interesują jednak wszystkie widokówki, lecz tylko takie, które przedstawiają Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.

     - Samą budowlą niewielu ludzi jest zafascynowanych tak jak ja. Do tej pory udało mi się nawiązać kontakt tylko z dwiema osobami, których hobby jest podobne do mojego - wyznaje kolekcjoner.

     Niecodzienna pasja Tomasz Dziergi narodziła się ponad pięć lat temu. Wtedy to, po raz pierwszy przyjechał do stolicy. Mała tam czekać na niego poznana drogą internetową warszawianka. Jak się potem okazało czekał również i Pałac Kultury z całą swą okazałością i bogatym wystrojem wnętrz. - Zrobił na mnie ogromne wrażenie i to do tego stopnia, że podczas spotkania z koleżanką zamiast rozmawiać o naszych sprawach, cały czas mówiłem o budynku - śmieje się.

     Początkowo zainteresowanie gmachem sprowadzało się do gromadzenia i przyswajania informacji o nim. - 14 maja 2005 kupiłem pierwszą widokówkę. Pochodziła z lat 60-tych i było na niej stare auto marki Syrena z pałacem w tle. To od niej wszystko się zaczęło - wspomina. Obecnie kolekcjoner ma 707 pocztówek. Datę nabycia, wydania, cenę i historię każdej z nich skrzętnie odnotowuje. Oprócz kartek zbiera również inne gadżety związane z warszawskim gmachem, jak np. breloczki, znaczki, kubki, figurki, długopisy, koszulki, foldery czy książki. Choć wszystkie są imponujące, to szczególne znaczenie dla Dziergi maja przede wszystkim pocztówki i numer identyfikacyjny z dawnego mebla pałacu, który zdobył wymieniając się za stare monety.

     Za czasów prezesury Lecha Isakiewicza, Dzierga miał też okazję zwiedzić cały warszawski gmach. - Byłem w każdym pomieszczeniu i dotykałem od wewnątrz samej iglicy. To było niesamowite przeżycie. Dziś byłoby to niemożliwe - twierdzi kolekcjoner.

 

 

Kolekcję 707 pocztówek i 189 przedmiotów związanych z warszawskim Pałacem Kultury i Nauki zobaczyć można na www.pkin.prv.pl. Foto: Monika Chruścińska.

 

Monika Chruścińska

 

Powrót